TEMAT PRZEWODNI:

STREFA KOMFORTU

27 - 29 CZERWCA
KINO BIELSKIEGO DOMU KULTURY



PROGRAM FESTIWALU

TEMAT PRZEWODNI:
„STREFA KOMFORTU"


27-29.06.2025
KINO BIELSKIEGO DOMU KULTURY



piątek
27 CZERWCA

kliknij na wydarzenie
aby wyświetlić więcej informacji,
na warsztaty obowiązują zapisy

Marek Włodzimirow omówi konstrukcję tegorocznego programu oraz odda głos sztucznej inteligencji, która jako Byt Nieludzki wygłosi swoje expose.

Kamila Sidorowicz, urodzona w Kowarach w 1978 roku, „sudecka góralka”, od 28 lat związana z Wrocławiem. Od 20 lat jako psycholożka i terapeutka towarzyszy ludziom w rozpoznawaniu i rozwiązywaniu doświadczanych przez nich trudności. Specjalizuje się w tematach przemocy oraz pracy z dorosłymi, którzy wychowywali się w rodzinach dysfunkcyjnych (DDA/DDD). Pasjonuje ją rozwój osobisty, duchowy, praca nad własnym umysłem. Właśnie przeżywa rok jakby był jej ostatnim, praktykując uważność i akceptację, ucząc się miękkości wobec życia i jego ograniczeń. Podróżuje, chodzi po górach, medytuje, czyta, piecze chleb na zakwasie, lubi kwiatki i jazdę na rowerze.

„Another End” z 2024 roku to film, który w cichym rytmie porusza pytania o tożsamość, pamięć i granice bycia. Opowiada historię, w której technologia staje się wehikułem żałoby – ale zamiast dawać ukojenie, odsłania pęknięcia w samej strukturze ludzkiego istnienia. Wszystko tu drży na krawędzi: emocje, ciała, światy — zlewają się, nie dając już jasnej granicy między tym, co zmarłe, a tym, co tylko nieobecne. To kino dotykające chłodnym światłem tego, co nieodwracalne, ale też bliskie.

„OSTATNI SEANS W KINIE ZNICZ” to wystawa na której zobaczycie Państwo fotografie zrobione po wejściu do zrujnowanego budynku kina, zeszyt kinooperatora z notatkami z lat 1986-1990 oraz zapis symbolicznego ostatniego seansu który się tam odbył.

„STREFA KOMFORTU” to sesja fotograficzna na którą zaprasza artysta, fotograf, lekarz i myśliciel Larys Lubowicki. Zatrzymaj chwilę w komfortowych warunkach.



sobota
28 CZERWCA

kliknij na wydarzenie
aby wyświetlić więcej informacji,
na warsztaty obowiązują zapisy

„Raya i Ostatni Smok” to bajka, która udaje prostą opowieść o bohaterstwie, ale w rzeczywistości pulsuje podskórnym napięciem między zaufaniem a przetrwaniem. Świat rozpadł się na odłamki, każde plemię trzyma się własnego strachu jak relikwii – to echo naszej cywilizacji, która boi się otworzyć, bo zapomniała jak ufać. Smok, choć magiczny, jest tu raczej symbolem łagodnej naiwności – tej, którą świat zwykle wyśmiewa, a która wciąż potrafi ocalić to, co kruche. Film mówi językiem dzieci, ale jego echo rozbrzmiewa w dorosłej tęsknocie za światem, w którym nie trzeba ciągle walczyć. To przypowieść o tym, że najtrudniej odzyskać wiarę, gdy najbardziej jej potrzeba.

Eliasz studiuje produkcję filmową na Łódzkiej Filmówce, Tymek filmoznawstwo na Uniwersytecie Łódzkim. Razem tworzą muzykę, teatr, filmy, teledyski i inicjatywy społeczne. Chętnie podzielą się wiedzą i swoją energią. Oni kiedyś też byli uczestnikami warsztatów...

Zamieniamy salę konferencyjną w salon gier wideo! Na konsoli Nintendo Switch i 4 padach będzie można przeprowadzać zespołowe rozgrywki w familijnej grze Mario Party.

„Niewinność” to dokument ukazujący dzieci z izraelskich szkół wojskowych, wychowywane w cieniu przemocy i ideologii. Kamera z czułością rejestruje chwile wahania, snu i milczenia – fragmenty kruchego człowieczeństwa pod presją systemu. Film ukazuje, jak niewinność nie znika nagle, lecz powoli pęka pod ciężarem narzuconej narracji. Reżyser nie osądza – pozwala, by obrazy mówiły same. To poruszająca medytacja o tym, jak rodzi się zgoda na opresję.

UWAGA: ilość miejsc ograniczona, informacje: pod nr tel. 85 730 34 14

Ganbare – warsztaty umierania to przestrzeń spotkania z tym, od czego zwykle uciekamy: z myślą o własnej śmierci. To nie jest warsztat o końcu, ale o początku uważniejszego życia – zaproszenie do tego, by spojrzeć śmierci w oczy i zapytać: co naprawdę się liczy? Uczestnicy konfrontują się z lękiem, żalem, niespełnieniem, ale także z wdzięcznością i pragnieniem bliskości. Przez medytację, rozmowę, symboliczne rytuały i ciszę uczą się nie tyle „umierać dobrze”, co żyć pełniej, z większą świadomością kruchości. Ganbare znaczy „wytrwaj” – to delikatne, a jednocześnie odważne przypomnienie, że każda chwila jest darem.

Kamila Sidorowicz, urodzona w Kowarach w 1978 roku, „sudecka góralka”, od 28 lat związana z Wrocławiem. Od 20 lat jako psycholożka i terapeutka towarzyszy ludziom w rozpoznawaniu i rozwiązywaniu doświadczanych przez nich trudności. Specjalizuje się w tematach przemocy oraz pracy z dorosłymi, którzy wychowywali się w rodzinach dysfunkcyjnych (DDA/DDD). Pasjonuje ją rozwój osobisty, duchowy, praca nad własnym umysłem. Właśnie przeżywa rok jakby był jej ostatnim, praktykując uważność i akceptację, ucząc się miękkości wobec życia i jego ograniczeń. Podróżuje, chodzi po górach, medytuje, czyta, piecze chleb na zakwasie, lubi kwiatki i jazdę na rowerze.

„Monos” to opowieść o grupie nastoletnich żołnierzy ukrywających się w górach i dżungli, którym powierzono pilnowanie jeńca. Z czasem ich świat zaczyna się rozpadać – zacierają się granice między grą, lojalnością, a brutalnym przetrwaniem. Film unika jednoznacznych ocen, pokazując, jak łatwo dzieci mogą stać się narzędziami chaosu, gdy zabraknie dorosłych, odpowiedzialnych ram. Hipnotyzujące zdjęcia i dźwięk tworzą atmosferę zagrożenia, w której natura staje się równie dzika jak ludzie. Monos to kino intensywne, cielesne, niepokojące – o utracie niewinności w świecie bez kompasu.

Michał Stankiewicz to pochodzący z Białegostoku artysta koncepcyjny i reżyser eksperymentalny, działający na pograniczu teatru, performansu i filmu dokumentalnego. Jego prace – jak „Wish You Were Here” (2022) – wykorzystują technologię VR, by wyprowadzać widza poza iluzję obecności, eksponując sprzęt filmowy i proces powstawania dzieła. Interesuje go to, jak obraz może wpłynąć na percepcję cielesności i emocji odbiorcy, traktując ciało widza jako medium doświadczenia. Inspiruje się teatrem postdramatycznym, rytuałem, magią oraz badaniami w fenomenologii i neuroestetyce, celem jest osiągnięcie niemal „przezroczystego” medium – takiego, które staje się niewidoczne, ale czuje się je całym ciałem. Jego twórczość to krytyczna medytacja nad obecnością i odpowiedzialnością wobec widza, łącząca intymność z refleksją nad samym aktem oglądania.

„The Road” to postapokaliptyczny dreszczowiec, w którym ojciec i syn przemierzają spustoszoną Amerykę, ścigani przez głód, zimno i ludzi, którzy stracili resztki moralności. Każde spotkanie może skończyć się śmiercią, a każda decyzja – walką o przetrwanie lub utratą człowieczeństwa. Krajobraz jest szary, wrogi, cichy – jakby cały świat wstrzymał oddech. Napięcie narasta nie przez akcję, ale przez świadomość, że nie ma już zasad, tylko instynkt i miłość, która próbuje nie zgasnąć. Film to mroczna, duszna podróż przez ruiny świata i granice strachu.

Maciej Sochoń, działający pod pseudonimem Seasonal, to białostocki twórca alternatywny, który od 2007 roku samodzielnie komponuje, gra i nagrywa melancholijne, nastrojowe utwory balansujące między post-rockiem, ambientem, folkiem i elektroniką. W swojej dyskografii ma ponad jedenaście albumów, z czego ostatnie to Stable in Fragility (2024) i Internal Field (2025), które pokazują jego ewolucję w stronę bardziej elektronicznych brzmień. Jego utwory – jak Heartvoid (2017) czy Silent Sacrifice (2018) – są nasycone introspekcją i emocjonalnym ciężarem, a każde z nagrań cechuje się wysmakowaną, autorską aranżacją. Jego muzyka to zaproszenie do osobistej, melancholijnej podróży – stworzonej bez pośpiechu, z wyczuciem przestrzeni i refleksji.

„OSTATNI SEANS W KINIE ZNICZ” to wystawa na której zobaczycie Państwo fotografie zrobione po wejściu do zrujnowanego budynku kina, zeszyt kinooperatora z notatkami z lat 1986-1990 oraz zapis symbolicznego ostatniego seansu który się tam odbył.

„STREFA KOMFORTU” to sesja fotograficzna na którą zaprasza artysta, fotograf, lekarz i myśliciel Larys Lubowicki. Zatrzymaj chwilę w komfortowych warunkach.



niedziela
29 CZERWCA

kliknij na wydarzenie
aby wyświetlić więcej informacji,
na warsztaty obowiązują zapisy

„Ron Usterka” to opowieść o samotności w erze totalnego połączenia – historia chłopca, który dostaje wadliwego robota-przyjaciela i dzięki temu doświadcza czegoś bardziej ludzkiego niż oferuje idealny algorytm. Film z pozoru lekki, skrywa pod warstwą humoru głęboki niepokój: o to, co tracimy, gdy relacje stają się produktem. Usterka Rona to nie błąd – to szczelina, przez którą przecieka prawdziwa bliskość, niedoskonała, ale żywa. Świat przedstawiony jest gładki i przewidywalny, ale to właśnie pęknięcie w tej gładkości pozwala bohaterom naprawdę się spotkać. Ron Usterka przypomina, że może to, co nas naprawdę łączy, to właśnie nasza niekompletność.

Zamieniamy salę konferencyjną w salon gier wideo! Na konsoli Nintendo Switch i 4 padach będzie można przeprowadzać zespołowe rozgrywki w familijnej grze Mario Party.

„Naturalna dzikość serca” to dokument o rodzinie, która porzuciła miejski rytm na rzecz życia blisko natury, z dala od hałasu, systemu i ekranów. Ich codzienność to nie sielanka, ale wybór — by żyć wolniej, bardziej świadomie, w zgodzie z porami roku i ciałem. Gdy nagła śmierć matki rozsadza ten misternie utkany świat, ojciec i dzieci muszą na nowo zdefiniować, czym jest bliskość, bezpieczeństwo i wolność. Kamera nie narzuca się – obserwuje z dystansu, dając przestrzeń ciszy, emocjom i temu, co trudne do nazwania. To film o delikatnej granicy między dzikością a czułością – i o tym, że powrót do natury bywa równie bolesny, jak uzdrawiający.

Eliasz studiuje produkcję filmową na Łódzkiej Filmówce, Tymek filmoznawstwo na Uniwersytecie Łódzkim. Razem tworzą muzykę, teatr, filmy, teledyski i inicjatywy społeczne. Chętnie podzielą się wiedzą i swoją energią. Oni kiedyś też byli uczestnikami warsztatów...

„Skradzione ciało” to dokument, który odsłania, co dzieje się, gdy technologia kradnie nie tylko twarz, ale i prawo do bycia sobą. Opowiada historię młodej studentki, której wizerunek został wykorzystany w deepfake’owej pornografii – bez jej wiedzy, bez zgody, bez ciała, ale z realnymi konsekwencjami. Film nie epatuje sensacją, lecz podąża za bohaterką w intymnej podróży przez lęk, wstyd i gniew, w poszukiwaniu sprawiedliwości w świecie, który nie nadąża za tym, co sam stworzył. Kamera staje się tu sojusznikiem – nie patrzy z góry, nie upraszcza, lecz współodczuwa. Film to poruszający zapis niewidzialnej przemocy cyfrowej – i głos tych, których ciało zostało wirtualnie odebrane, ale których obecność nie daje się już zignorować.

Marcin Wojdałowicz to białostocki oświetleniowiec‑artysta, który swoim światłem potrafi malować emocje i budować nastrój – od lokalnych teledysków po hollywoodzką superprodukcję Gladiator II u boku Ridleya Scotta. Na planie ustawia światła tak, by wspierały aktorską grę – widzieliśmy to w pracy z Paulem Mescalem, Denzelem Washingtonem i Pedro Pascalem. To nie tylko technik – to kreator przestrzeni, który rozumie, że jakość oświetlenia decyduje o tym, co widz poczuje. Swoją karierę budował od zera, zaczynając na lokalnych planach w Białymstoku, a dziś przenosi te doświadczenia na największe ekrany świata. W dodatku dzieli się wiedzą – pokazuje, że światło to język emocji, nie tylko technologia.

„Nasienie świętej figi” to napięty dramat rodzinny, w którym dwie dorastające siostry doświadczają nagłego zerwania dotychczasowego porządku, gdy ich ojciec awansuje na sędziego śledczego. Awans oznacza lepszy byt, ale też nowy rygor i dystans, który surowość ojca odczuwa rodzina – zwłaszcza dziewczynki, które buntują się przeciw nowym zasadom. Gdy znika służbowa broń ojca, dom wypełnia się grozą i podejrzeniami – w cieniu codziennych obowiązków pojawia się realne niebezpieczeństwo. Kamera rejestrowała to wszystko potajemnie w Teheranie i Charanagh, mimo że reżyser, Mohammad Rasoulof, był objęty zakazem opuszczania Iranu. To film, który zaczyna się od rodzinnego dramatu, by przeobrazić się w metaforę życia w reżimie – cichy, ale przenikliwy komentarz o cenie ambicji i granicach prywatności.

„OSTATNI SEANS W KINIE ZNICZ” to wystawa na której zobaczycie Państwo fotografie zrobione po wejściu do zrujnowanego budynku kina, zeszyt kinooperatora z notatkami z lat 1986-1990 oraz zapis symbolicznego ostatniego seansu który się tam odbył.

„STREFA KOMFORTU” to sesja fotograficzna na którą zaprasza artysta, fotograf, lekarz i myśliciel Larys Lubowicki. Zatrzymaj chwilę w komfortowych warunkach.

Festiwal Filmowy Niebieska Kropka 2025. Wszelkie prawa zastrzeżone.